Joanna pisarka prozy...

eczne i suche.

Bez strachu.
– To mi wystarczy – zdecydował. – Na tydzień.
z miną kobiety, która dostaje to, czego chce.
Bentz znieruchomiał.
na wyższe piętra. W okolicach Szóstej i Siódmej wytężał wzrok w poszukiwaniu budki
wskazywało, że ktoś zwabił Bentza do Kalifornii, a gdy ten się tu zjawił, zaczęło się
– Widziałeś swoją eks?
Pocą mi się dłonie.
na chodnik, przyspieszył, by po chwili ostro zahamować. Nastolatek w opadających dżinsach
grami wideo i SMS-ami. Jednak w telewizorze nie zmieniło się nic – ani kanał, ani głośność.
O1ivia upewniła się, że czerwone oko nadal się świeci, kręciła dalej.
który remontował, gdy Katrina zaatakowała z niszczycielską siłą. Co tu się działo... dobrze, że
- To znaczy, czy myślę, że popełnił samobójstwo? Wątpię. Naprawdę wątpię. Różne
dalej. A może to tylko przypadkowa zbrodnia?

pomocnika. Krzepki młody medyk ułożył nieprzytomnego Forta na noszach, które zaraz

- Spróbuj mi zaufać. Wiem, że jest ci trudno, ale... Becky nadal wyglądała przez okno
Adam wszedł zaraz za nim, nagle jednak złapał go za ramiona i odwrócił w swoją
- Owszem, szczęście trochę mi sprzyja.
wychodzę. - Zsunęła się gwałtownie z jego kolan. - Poczekam na ciebie przed domem.
księcia!
domu?
- Um, cześć – powiedział na początek. Jakoś w końcu trzeba było zacząć. Ale
Nagle przez drzwi frontowe wpadł wzburzony Draxinger.
- Bynajmniej.
Koń niezmordowanie piął się po stromym zboczu, wzbijając kopytami tumany kurzu. Na szczycie stanął dęba i zatańczył na tylnych nogach. Przez ułamek sekundy koń i jeździec wyglądali jak kamienny posąg na tle nieskazitelnego błękitu nieba. Ledwie kopyta dotknęły ziemi, jeździec dźgnął rumaka ostrogą, zmuszając go do szaleńczego biegu w dół stromizny.
Słysząc głos Edwarda, zaklęła pod nosem.
- Skądże, wasza wysokość. Zajmę się tym osobiście. Czekał więc na Rebeccę, nieco
którą brała nie wiadomo skąd.
wziął ją jednym, gwałtownym ruchem. Poddała mu się, choć może niezupełnie z własnej

©2019 www.dedit.wlochy-czytamy.com.pl - Split Template by One Page Love